Jak niegdyś wyglądały tartaki Lubniewice?

W XIX wieku tartaki Lubniewice- jak prawie wszystko na świecie - były napędzane parą. Tartaki Lubniewice wytworzyły tę parę, spalając swoje odpadowe drewno, ale wytworzyli więcej odpadów niż potrzebowali do swoich kotłów parowych. Młyny paliły niektóre z nich, ale w Polsce znaczna część nadmiaru została spalona w wysokich, stożkowych palnikach zwanych palnikami. Na początku XX wieku tartaki Lubniewice zaczęły przekształcać się w maszyny napędzane elektrycznie i instalować piece do suszenia drewna. Podczas gdy część drewna, które wytwarzało parę do celów energetycznych, została teraz spalona w celu wytworzenia pary do podgrzania pieców, rosnące ilości odpadów były spalane w palnikach stożkowych. 

Ponadto przepisy dotyczące czystego powietrza wprowadzone w latach 70. poważnie ograniczyły zdolność tartaków do spalania odpadów drzewnych i spowodowały intensywny wysiłek w poszukiwaniu innych rynków zbytu dla tych materiałów. Inne tartaki, nie tylko w Lubniewicach, również musiały rozwinąć rynki zbytu dla swoich pozostałości. Celulozownie na Wschodzie Polski, w miastach które w przeszłości kupowały małe kłody, które same rozdrabniły, dodały sprzęt do obsługi wiórów tartacznych. Na początkowym etapie rozwoju przemysłu drzewnego resztki tartaku są układane w stosy lub spalane (lub sprzedawane na lokalnych rynkach paliw lub ściółki dla zwierząt).




Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej.